Dni robocze a dni kalendarzowe — jak poprawnie liczyć terminy
„Odpowiemy w 3 dni robocze”, „zwrot w 14 dni” — te dwa terminy liczy się zupełnie inaczej. Pomylenie ich to jeden z najczęstszych błędów przy umowach i reklamacjach.
Dni kalendarzowe
Liczy się każdy dzień, łącznie z weekendami i świętami. Ważna zasada z Kodeksu cywilnego (art. 111): przy terminie oznaczonym w dniach nie wlicza się dnia, w którym nastąpiło zdarzenie — np. 14 dni na odstąpienie od umowy liczy się od dnia następnego po otrzymaniu towaru.
Druga kluczowa reguła (art. 115 KC): jeśli koniec terminu na wykonanie czynności przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, termin upływa następnego dnia roboczego.
Dni robocze
Dzień roboczy to dzień, który nie jest sobotą, niedzielą ani świętem ustawowo wolnym od pracy. W Polsce dni ustawowo wolnych jest 14 — w tym Wigilia (24 grudnia), wolna od 2025 roku — a trzy święta są ruchome, bo zależą od daty Wielkanocy: Poniedziałek Wielkanocny, Zielone Świątki i Boże Ciało.
To właśnie święta ruchome sprawiają, że „ręczne” liczenie dni roboczych bywa zawodne — Boże Ciało potrafi wypaść od końca maja do końca czerwca.
Praktyczne przykłady
- Termin płatności faktury podany w dniach to dni kalendarzowe — ale gdy wypada w weekend lub święto, zapłata następnego dnia roboczego nie jest opóźnieniem (art. 115 KC).
- Reklamacje i urzędy: terminy ustawowe zwykle biegną w dniach kalendarzowych, chyba że przepis lub umowa mówi wprost o dniach roboczych.
Policz to automatycznie: dni robocze między datami, data po N dniach (kalendarzowych lub roboczych, z przesunięciem po art. 115 KC) oraz termin płatności faktury.